Chrzanić noże!

Jeśli jesteś szczęśliwym posiadaczem noża ze stali węglowej – chrzań go! Naprawdę warto! Stal węglowa przez wielu jest uważana za najlepszą na noże. Z reguły łatwo się ostrzy, dobrze tę ostrość trzyma. Noże ze stali węglowej tną szybko, pięknie, agresywnie.
No ale żeby nie było różowo – jak to zwykle w świecie bywa – nie wszystko jednak pachnie fiołkami.
Stal węglowa jest podatna i bardzo lubi pokrywać się rudą. Generalnie nie zapominamy ale jeśli już dopuścimy się nie wytarcia noża do sucha po użyciu w ciągu kilku godzin pokryje się on rdzawym nalotem.

Niektórzy producenci czy makerzy zabezpieczają klingi przed korozją na kilka sposobów. Na nóż można nałożyć warstwę ochronną z epoksydu, można stal oksydować, malować, itd.
Jednak zdecydowana większość noży nie ma jednak żadnego zabezpieczenia i trzeba o niego po prostu dbać i dzięki temu cieszyć się świetnym ostrzem.

Łatwo, prosto i przyjemnie możemy jednak domowym sposobem upiec dwie pieczenie na jednym ogniu: uczynić nasz nóż niepowtarzalnym i zabezpieczyć go przed korozją. Pokrywając nóż tlenkami/patyną zmienimy jego wygląd oraz zabezpieczymy (ale nie całkowicie!) przed korozją.
Wystarczy potraktować nóż kwasem lub zasadą aby stal pokryła się nalotem, który zmieni jego wygląd i znacząco zabezpieczy go antykorozyjnie.
Jak, czym? Wystarczy poszperać w kuchni, mamy tam całe bogactwo różności, którymi możemy potraktować klingę: ocet, musztarda, cola, chrzan.

Nóż po takim zabiegu wygląda przykładowo tak:

W powyższym przypadku robotę wykonał chrzan.

I tu właśnie opisuję i prezentuję działanie chrzanu, czyli chrzanizację. Chrzanienie noża…  😉

Po kolei więc – wykonujemy kilka prostych kroków:

1. Dokładnie czyścimy i odtłuszczamy klingę.
Możemy ale nie musimy używać w tym celu benzyn, rozpuszczalników i innych ciężkich chemikaliów. Możemy użyć najzwyklejszej gąbki i płynu do mycia naczyń, nieźle też spisze się płyn do mycia szyb.
Tu skorzystałem z tego ostatniego. Klinga ma być czysta.


2. Nakładamy chrzan.
Nakładamy zwyczajnie palcem, starając się pokryć nim dokładnie całe ostrze. Warstwa ma być cienka – tlen musi zrobić co trzeba. Fajne efekty daje nierównomierne rozprowadzenie chrzanu po ostrzu…

3. Czekamy
Wystarczy około 15 – 20 minut. Po tym czasie zmywamy chrzan ciepłą wodą, i wycieramy nóż do sucha. Efekt – voila:

I tutaj można byłoby zakończyć operację. Jeśli jednak chcesz mieć bardziej złożone wzorki nalotu powtarzasz chrzanowanie jeszcze raz.
Po drugiej sesji nóż będzie wyglądał mniej więcej tak:

Możesz nałożyć chrzan na nóż jeszcze raz i efekt będzie jeszcze bardziej intensywny:

Mi osobiście najbardziej podoba się klinga po dwóch zabiegach. No ale oczywiście wszystko jest kwestią gustu.

Chrzanizację można trochę urozmaicić, owijając np. chrzanowaną klingę sznurkiem, tasiemką bawełny, itp. co da naprawdę fajne efekty wizualne. Możliwości wariacji jest nieskończenie wiele.

Nóż po chrzanowaniu jest mniej podatny na łapanie rdzy, nie odbarwia się szybko po kontakcie z żywnością, etc.

Wszystkie zdjęcia z chrzanowania znajdziesz tutaj:
Chrzanowanie noża – Mora Classic

Noże ze stali węglowej, np. Morakniv Mora Classic, Companion Carbon, Hultafors, Opinel kupisz w moim sklepie BushcraftPL.com/sklep

Chrzan kupisz w każdym dobrym sklepie spożywczym lub znajdziesz w kuchni swojej matki, żony czy kochanki.

Polecam zabawę!